Blog »

Czy wolno zabierać piasek,kamyczki, muszle itp. z wyspy?

Ostrzegamy przed tym!

foto: Rico Canarias


 

Poniżej prezentujemy tekst autorstwa Petera Damjana dotyczący problemu wywożenia przez turystów "pamiątek" z plaż i innych miejsc krajobrazowch Fuerteventura.

Już kilka razy zwracałem na to uwagę i chciałbym znowu prosić. Na Fuerteventurze zabrania się usuwania z plaży piasku, muszelek czy rodolitów potocznie „popcornowych”. Oczywiście zabroniony jest również eksport na pamiątkę. Zakaz ten jest zapisany w ustawie o ochronie wybrzeża (Ley de Costas). – „Nawet nie zauważasz, czy brakuje tu trochę piasku”. Lub „Wezmę tylko kilka kawałków popcornu, jest ich tak dużo”. To typowe wymówki i sposoby myślenia turystów. Wiele osób nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że popcorn na Fuerteventurze należy do plaży w celu zachowania ekosystemu i nie powinien gromadzić kurzu na szafce w Warszawie lub Katowicach. Najpóźniej podczas kontroli bagażu na lotnisku Fuerteventura Guardia Civil stale znajduje w bagażu turystów, którzy wracają do swojego kraju, piasek, muszle, kamienie czy rodolity.

 

Według komunikatu prasowego Cabildo de Fuerteventura (rząd wyspy), w ciągu ostatnich 4 miesięcy skonfiskowano łącznie 4,5 tony, czyli 4533 kg tych materiałów. Tyle na temat o „mało” i „nie zauważasz”. Co dzieje się ze skonfiskowanymi materiałami? Najpierw pytając turystów, próbujesz dowiedzieć się, skąd dokładnie pochodzi materiał. Następnie materiał jest zbierany i rozdzielany na gatunki. Podobnie jak Kopciuszek, pracownicy departamentu ochrony środowiska rządu wyspy oddzielają poszczególne materiały. Są zbierane, aby później sprowadzić je z powrotem do naturalnego środowiska. W ciągu ostatnich czterech miesięcy zgromadzono 640 kg białego piasku, 309 kg czarnego piasku, 452 kg popcornu i 240 kg innych skamieniałości. Są też kamienie z plaży i skały wulkanicznej. Pytanie; Dlaczego nie należy usuwać popcornu z plaży? Pod koniec 2008 roku wokół Popcorn Beach na Fuerteventurze wybuchł szum, gdy pojawiły się pierwsze zdjęcia w różnych kanałach mediów społecznościowych. Każdy, kto szanował się, musiał opublikować swoje zdjęcie z popcornu na Fuerteventurze. Jak na razie dobrze. W końcu to naprawdę imponujące, gdy masz przed sobą całą plażę, która wygląda, jakbyś rozlał na nią popcorn. A obrazy zrobiły i nadal robią dobre rzeczy dla Fuerteventury, promując wyspę. „rodolito”, jak nazywa się je po hiszpańsku, to wapienne szkielety alg wapiennych. Żyją luźno na dnie morza. Kiedy glony wapienne obumierają, pozostaje tylko szkielet, który fale niosą na brzeg. Tam blednie i wygląda jak popcorn. Ale rodolity pełnią również ważną funkcję. Z biegiem czasu rozkładają się i tworzą część piaszczystej plaży. Najpóźniej teraz powinno się wiedzieć, dlaczego popcorn powinien pozostać tam, gdzie „umieściła go Matka Natura”. Ministerstwo Środowiska przypomina o zakazie tych czynów, które są klasyfikowane jako naruszenia i pociągają za sobą sankcje zgodnie z ustawą 42/2007 z 13 grudnia o dziedzictwie przyrodniczym i różnorodności biologicznej. Dlatego: Proszę i blagam cieszcie się naturą na Fuerteventurze w pełni, mozecie robić tyle zdjęć popcornu, ile chcecie, ale proszę zostawić popcorn, piasek i wszystko inne tam, gdzie należy i może również spełniać swoją funkcję. To jedyny sposób, w jaki wszyscy możemy nadal cieszyć się pięknem wyspy, podobnie jak pokolenia po nas.

autor tekstu: Peter Damjan

MORRO JABLE WEATHER